Że przezeń sen mój straciłem i życie.
Lecz nierządnica201, co w dworzan nacisku
Bezwstydnym okiem strzelała dla zysku,
Powszednia klęska i dworów zakała,
Zażegła wszystkie przeciw mnie umysły.
I tak zawistni iskrą po iskierce
Na mnie Augusta202 zapalili serce,
Że z dwojga słońc-ócz noc dla mnie się stała,
Jak wodne bańki mi źrenice prysły.
A dusza moja, możem był zbyt hardy,