Pytałem, jacy jego towarzysze
Znajomsi byli jakim czynem, chwałą,
Blaskiem nauki czy własną zaletą.
A on: «Niektórzy poznania są godni,
O drugich będzie zamilczeć wygodniej,
Mówić tak długo czasu by nie stało.
Wiedz: słowem, wszyscy byli to klerycy242,
A literaci wielcy, piśmiennicy,
A wszyscy grzechem tym samym zbrukani.