To Jazon281, który mądrością, odwagą
Zmyliwszy straże, skradł runo w Kolchidzie.
Przez wyspę Lemnos przechodził w tę chwilę,
Kiedy niewiasty do samych jej krańców,
Mszcząc się okrutnie za mężów rozpustę,
Wymordowały jej męskich mieszkańców.
Tam przez namowy słowa złotouste,
Zwiódł i pogwałcił młodą Hipsypilę,
Która płeć swoją w całej okolicy
Zwiodła zarównież zdradą niepowszedną,