Może się komu na ziemi zdarzyło

Widzieć tak zgiętych kurczem paraliżu,

Nie widząc, nie śmiem wierzyć, że tak było.

Mój czytelniku! jeśli Bóg cię skłania,

Zebrać tu owoc z twojego czytania,

Jeśli masz serce na boleść niegłuche,

Osądź, czy mogłem ja mieć oczy suche,

Widząc nasz obraz, nasze podobieństwo,

Tak wykrzywione przez dziwne męczeństwo,

I widząc łzy ich (któż temu uwierzy!),