«Zgoda, idź!» całym krzyknęli orszakiem.
Szatan, co z mistrzem zagajał rozmowę,
Do razu zgłuszył ich pogróżki nowe,
Wołając: «Cicho! cicho, Sowizrzale!»
Potem rzekł do nas: «Dalej po tej skale
Wam iść nie radzę, most szósty w ruinie;
Jednak gdy dalej tak pilno wam w drogę,
Tym stromym brzegiem zawróćcie swe kroki,
Tam jest do przejścia drugi most z opoki.
Później o godzin pięć jak w tej godzinie