Faryzeuszom wmówił, że należy
Za lud człowieka skazać na męczeństwo.
On, jak tu widzisz, w poprzek drogi leży,
Aby czuł ciężar tych, co tędy idą:
Z nim teść Ananiasz, wszyscy co z tej rady
Dla żydów byli ich nieszczęść nasieniem,
Skarani jedną karą i ohydą,
W jamie, pod jednym tym łukiem arkady».
Wtenczas Wirgili spojrzał z zadumieniem,
Gdzie leżał człowiek sromotnie deptany,