Świadczy Gardingo dymem i gruzami».

A ja mówiłem: «O bracia, zła wasza363...».

I zamilczałem, bom spostrzegł w tej skale,

Że człowiek leżał jak kloc suchej kłody,

Rozkrzyżowany pomiędzy trzy pale.

On gdy mnie zoczył364, z pala zwiesił głowę,

Silnym westchnieniem dmuchnął w miotłę brody,

A Katalano tak ciągnął rozmowę:

«Patrz, ten przybity, to duch Kaifasza365,

Nad którym cięży świętej krwi przekleństwo: