Skąd blask szat waszych, co tak lśni źrenice?»
Jeden z nich mówił: «Te żółte kapice
Są ołowiane, ołów nas przywala,
Skrzypimy pod nim, jako skrzypi szala
Pod swym ciężarem; powiem prawdę całą:
W Bolonii bracią wesołą nas zwano362,
On Loderyngo, jam jest Katalano.
Miasto nas twoje na urząd wezwało,
Abyśmy byli pokoju stróżami
Ileśmy dbali o ten pokój sami,