Pistojo! Zatlij żagwie w oka mgnieniu,

Spal sama siebie i zniknij w płomieniu,

Gdy w złym tak lubi płużyć377 twe nasienie.

Pomiędzy piekła czarnymi kręgami

Duch takiej pychy nie był wobec Boga,

Nawet bluźnierca, co legł pod Tebami378.

Złodziej zmykając, nie przemówił słowa.

Biegł za złodziejem Centaur, pogoń nowa,

Krzycząc: «Gdzie pyszny? Krótka jego droga!»

Wątpię, czy tyle jest gadów w Maremmie379,