Co się jak obłok w powietrzu roztopił:

Tak na dnie jamy każdy kształt płomyka

Ruszał się, kryjąc w swym wnętrzu grzesznika.

Z mostu uwięzłem cały w tym widoku

I gdybym ręką nie chwycił się głazu,

Niepchnięty w otchłań upadłbym do razu.

Wódz widząc moje wytężenie w oku,

Rzekł: «Tu duch każdy żyć w ogniu skazany,

Chodzi płomieniem jak suknią odziany400».

Odpowiedziałem: «Mistrzu, z twego słowa