Pisana, wielka moja pieśń na świecie!

Stójcie, niech jeden z was powie poecie,

Gdzie umarł, trudy skończywszy wędrowne?»

Starożytnego wierzchołek ogniska

Zaczął się ruszać, o dziw niepojęty!

Szumiąc jak płomień wiatrami rozdęty;

I wierzch zwężony w kształcie obeliska

Tam i sam wodząc, jak język gotowy

Przemówić słowo, zabrzmiał tymi słowy:

«Gdym zbiegł od Cyrcy406, jej więzień niestety!