Który na ziemię stąd wróci szczęśliwy,

Płomień mój wnet by nieruchomym został;

Lecz jeśli prawdę mówią, że nikt żywy

Z tej się otchłani piekieł nie wydostał,

Mało się troszcząc o wstyd, odpowiadam.

Byłem żołnierzem, byłem franciszkanem422,

Biorąc sznur, w moją poprawę wierzyłem

I mógłbym stanąć bez grzechu przed Panem;

Alem skuszony był przez Arcymnicha423,

W grzech dawny jego wtrąciła mnie pycha,