Wiedz i dlaczego, i przez co zgrzeszyłem.

Gdym nosił ciało i kość wzięte z matki,

Przebiegłość głównym była moim rysem,

Z czynów mnie zwać by nie lwem, raczej lisem,

Wykrętów moich znajdziesz żywe świadki;

Mistrz w sztuce zdrady, zdradami mojemi

Stałem się głośnym aż do krańców ziemi.

Lecz gdy dożyłem sędziwego wieku,

Gdzie każdy człowiek u dni swoich ścieku

Rad zwija żagiel, zbiera liny statku,