Co go w mej duszy jeszcze droższym czyni».
Tak mówiąc szliśmy do pierwszej przystani,
Skąd mógłbym widzieć dno innej otchłani,
Gdyby być mogło świetlej447 w tej jaskini.
Gdym już od mostu stał o kilka kroków,
Gdzie był ostatni klasztor Złych Tłumoków448,
Krzyki boleści, co w mej czułej duszy,
Ile ich było, razem się zmieniły
W żelazne strzały, tak serce raniły,
Tak, że rękoma zatykałem uszy.