Ciągną tam oczy tu z wieczności czarnej;

Bo ich obrazu marzone ponęty

Więcej mnie trawią jak puchlina wodna.

Tu Sprawiedliwość z swoim sądem w zgodzie,

Tym samym miejscem, gdziem grzeszył, mnie bodzie,

By więcej westchnień wydostać z grzesznika.

Tam jest Romena, gdziem oprócz psot wiela

Fałszował pieniądz z popiersiem Chrzciciela,

Za co spalono żywcem fałszownika.

Lecz gdybym spotkał tu duchy Gwidona