Odbił policzek mówiąc doń ze wzgardą:

«Choć mi puchlina poruszyć się broni,

O! do wybitej dość ruchu mam w dłoni».

Na to cień drugi: «Gdyś na stos wstępował,

Pewnoś tak żywo ręką nie szermował,

Lecz miałeś równie, może więcej, żywą

Rękę, gdy biłeś monetę fałszywą».

Opuchły tak rzekł: «Nie kłamie twe słowo,

Lecz gdzieś był z swoją prawdomówną mową,

Kiedy o prawdę pytano się w Troi?»