Strach by mnie dobił i padłbym bez duchu,
Gdybym nie widział olbrzyma w łańcuchu.
Anteusz, gdyśmy podeszli doń bliżej,
Nad zrębem studni stał pięć łokci wyżej.
—«O ty, co w owej szczęśliwej dolinie491
Przez którą imię Scypijona słynie,
Gdzie Hannibala zmusił do odwrotu,
Uprowadziłeś do swego namiotu
Łup z lwów tysiąca; ty, co gdybyś zbrojnie
Wsparł twoich braci w ich olbrzymiej wojnie,