Tam kędy czaszka do barków przypada.

Nie z takim gniewem Tydej zemstą ślepy513

Menalipowej głowy gryzł czerepy,

Jak on swą zdobycz żuje i wysysa.

«Człowieku,» rzekłem, «co paszczą tygrysa

Mścisz się nad wroga nienawistną głową,

Powiedz mi, jakie masz zemsty powody?

A ja ci moją odpłacę wymową,

Kiedyś, pomiędzy ziemskimi narody,

Jeśli mnie Pan Bóg żywcem stąd wydźwignie,