A język w ustach moich nie zastygnie».
Pieśń XXXIII
(Krąg IX. 2. Antenora — ciąg dalszy. 3. Ptolomea. Zdrajcy przyjaciół.)
Od strawy dzikiej oderwał paszczękę
Ów potępieniec i krew z ust ocierał
Włosami czaszki, której mózg pożerał.
I mówi: «Srogą chcesz odnawiać mękę,
Serce mi pęka, nim usta otwieram.
Lecz gdy ze słów mych jak z nasion dojrzeje
Hańba dla zdrajcy, którego pożeram,