Słuchaj, wypowiem, wypłaczę me dzieje.

Nie wiem, kto jesteś, przez jaki cud nowy

Zaszedłeś do nas, lecz po dźwięku mowy

Poznaję w tobie Włocha, florentyna.

Widzisz przed sobą hrabię Ugolina514

A ten, co teraz jest mej zemsty łupem,

Zwał się Rudżieri, był arcybiskupem.

Jak mnie w zdradzieckie usidlono słowa,

Jak nieostrożnie wpadłem w jego ręce,

Nie warto mówić, bo rzecz nie jest nowa.