Straszne za sobą zostawiając brody.

Chcę śpiewać drugie królestwo, gdzie dusza

Czyści się z grzechu przed swym wniebowzięciem.

Zmartwychwstań, pełna poezyjo życia539!

O święte Muzy! gorącym zaklęciem

Tu was przyzywam, ja, wasz od powicia!

Niech Kalijope540 wtóruje mej pieśni,

Głosem, co w rozpacz biedne wpędził sroki541.

Jasne wschodniego szafiru obłoki,

Zlane z błękitem powietrznej przezroczy,