Niemniej i teraz wyzwolony z ciała,
Lecz gdzie i po co wędrujesz tą drogą?»
— «Ja, mój Kasselo, tu tylko przychodzę,
Abym, gdzie mieszkam, wypoczął po drodze;
Lecz ty gdzieś czasu zmarnował tak wiele563?»
A on: «Stąd żadna krzywda się nie stała;
Ten, co w łódź bierze kiedy chce i kogo,
Długo spóźniając tu moją wędrówkę,
W sprawiedliwości miał woli wskazówkę.
Od trzech miesięcy on zbierał, zaiste,