Powraca czasem, gdy nadzieja w duszy

Jeszcze zielona i kwiat wydać może.

Wprawdzie, kto w klątwie świętego kościoła

Umiera, choć go żal na końcu skruszy,

Dojść na wierzchołek tej skały nie zdoła:

Odkąd go kościół od siebie odrzuci,

Trzydzieści razy iść będzie i wróci,

Jeśli modlitwa drogi mu nie skróci.

Jeśli chcesz radość przywrócić mej twarzy,

Objaśń mą córkę na wiarę pielgrzyma582,