Że i tu tobie próżnować tak błogo?»
On: «Iść pod górę nie braknie mi woli,
Lecz do pokuty dojść mi nie pozwoli
Tam boży anioł siedzący na progu.
Za niebem tyle tu mi lat żyć trzeba,
Ile tam w życiu przeżyłem bez nieba594.
Bo odłożyłem, lenistwem zatruty,
Na kres ostatni żal mojej pokuty.
Chyba, że serce tam w łasce żyjące,
Przyszle595 tu za mną modlitwy gorące;