A które z wieści za późno poznałem.
Jest miejsce smutne, nie męki bez końca,
Tylko ciemności, gdzie skargi, cierpienia
Nie brzmią jak jęki, lecz tchną jak westchnienia
Tam z niewinnymi mieszkam niemowlęty,
Którym zmaz ciała nie obmył chrzest święty:
Tam społem mieszkam z takimi istoty,
Co się w trzy święte nie ubrały cnoty631,
Choć w innych cnotach ćwiczyły się pilnie.
Wskaż, jeśli możesz, błagam cię usilnie,