Wiernie jak pieczęć woskowa tablica.

«Niech w jednym punkcie twoja myśl nie tonie,»

Słodki mistrz mówił, mając mię na stronie,

Tuż blisko siebie, gdzie nam serce bije.

Podszedłem patrzeć, widziałem Maryję;

Potem zachodząc z drugiej mistrza strony

Widziałem w rzeźbie drugą historyję,

Z bliska w niej topiąc wzrok mój zachwycony.

Tam rydwan byków sprzężajem ciągniony

Wiózł arkę świętą; śmierć tego uderza,