W usta ich wkładał te nam nowe słowa,
Bo gdzież na ziemi dziś jest taka mowa?
Podczas gdym wzrok mój nasycał łakomy
Wizerunkami tak wielkiej pokory.
Tym chętniej, gdy ich sztukmistrz nam znajomy,
Poeta szepnął: «Duchów korowody
Ciągną tu z dala, lecz ich krok niespory683;
Oni na wyższe nas wprowadzą schody».
Wzrok mój nowości oglądania chciwy,
Oczy ku niemu zwrócił nieleniwy.