Twarz jej jak gwiazda poranna migota.

Anioł otworzył ramiona, a potem

Wpół otworzonem powiał skrzydłem złotem,

Mówiąc: «Tu chodźcie, oto bliskie schody,

Tu oczyszczeni idą jak na gody».

Jak odpowiedzieć niewielu jest w stanie

Na tak urocze i święte wezwanie!

Przecz ludzie wzlatać tam wyżej stworzeni,

Spadają lada wiatrem potrąceni?

Anioł wprowadził nas w skały wydroże,