Tym więcej prawdę jej uczułem całą.

Widziałem, jeden z tłumu, co tam siedzi,

Zdawał się czekać mojej odpowiedzi.

Gdy kto zapyta, po czym to postrzegłem,

On stał jak ślepy z podniesioną brodą.

«Duchu,» mówiłem «co z tą ślepą trzodą

Sam się poniżasz, abyś wyżej siedział,

Jeśli tym jesteś, co mi odpowiedział,

Mów, jaki kraj twój, jakie twoje miano?»

— «Byłam Sienką,» niewiasta odrzekła: