«Brud mego życia tu czyszczę z drugimi,
Żebrząc o Łaskę łzami gorącymi.
Byłam niemądrą, choć Sapią mię zwano734.
W nieszczęściu drugich czułam radość piekła,
Gdybyś nie myślał, że ja ciebie zwodzę,
Słuchaj, zawiścią jak szalałam srodze!
Już łuk dni moich zniżał się powoli,
Wtenczas, gdy moi ziomkowie przy Kolii
Stanęli zbrojno wobec swego wroga;
Prosiłam o to, co Bóg chciał, u Boga735;