Skazówką dla nas było ich milczenie754.

Podczas gdy jedni szliśmy po tej drodze,

Jak piorun, gdy się chmura z chmurą zetrze,

Spadł głos z wysoka, mówiąc przez powietrze:

«Kto bądź mię spotka, powinien mię zabić755

I znikł jak gromu dalekiego grzmienie.

Gdy w naszym uchu hałas jął się słabić756,

Głos drugi zagrzmiał z tak wielkim łoskotem,

Jakby raz po raz huczał grzmot za grzmotem:

«Jestem Aglaurą zastygłą kamieniem757