Jak żywe dziecko zawsze igrająca760;
Snadź tyle czasu zostało dla słońca
Ubiec nad czyśćcem kres dziennego toru:
Tu była północ, tam gwiazda wieczoru761.
Promienie na nas w samą twarz padały,
Bośmy obeszli krąg góry obwodu,
Kierując nasze kroki do zachodu.
Gdym poczuł, jak mi upaliła czoło
Światłość daleko większa jak słoneczna762,
Na tę rzecz nową zdumiałem się cały,