A mistrz: «Głos duchów ty słyszysz, zaiste,

Tu one węzeł rozwiązują gniewu».

— «Przerzynający nasze dymy, witaj!

Ktoś jest? Gdy mówisz, widzę z twojej mowy,

Czas jeszcze liczysz na bieg księżycowy?»

Tak rzekł głos jeden; więc mistrz mówił do mnie:

«Odpowiedz jemu uważnie a skromnie;

I kędy tu nam iść wyżej, zapytaj».

A ja: «Czyszczące swą zmazę stworzenie,

By pięknym, obym ja czci takiej dożył!