Tak zły kierunek świat zepsuł widocznie,
Lecz nie naturę waszą, co odtrąca
Zło nieustannie pragnące jej szkodzić.
Rzym, co ulepszył ludy, miał dwa słońca787,
Przez które były oświecone, droga,
Co przez świat idzie, a druga do Boga.
Lecz z dwóch słońc jedno już drugie zaćmiło:
Z laską pasterską miecz spoił się siłą788,
I jedno z drugim nie mogą się zgodzić,
Bo tak złączone nie boją się wzajem.