Biegli, swym biegiem wiatr czyniąc za nami,
Ci, których gnała miłość dobrej woli815.
Gdy nas tłum duchów na końcu okoli,
Dwa pierwsze duchy wołały ze łzami:
«Szybko na górę pobiegła Maryja816.
Cezar pod grodem marsylskim nie leżał817,
Szybko namioty obozowe zwija,
Jak błysk piorunu do Hiszpanów bieżał».
Drugie wołały: «Miłość czas tak ceni,
Nie traćmy czasu przez brak jej płomieni,