Przyśniła mi się zajękła821 kobieta822,
Z odciętą ręką, wzrok jej zezem pada,
Krzywa, a twarz jej jak tynk muru blada.
Patrzałem na nią, a jak słońce ciepłe
Ożywia członki nocnym chłodem skrzepłe,
Wzrok mój jej język rozwiązał, jej ciało
Z wolna zagrzewał, prostował ją całą
I zarumieniał trupio blade lica,
Jak gdy miłości wzrok czuje dziewica.
Tak rozwiązany język dźwięcznie nucił,