Byłem ja ziarnem drzewa, które cały

Świat chrześcijański swym cieniem zagłusza,

Że rzadko owoc tam znajdziesz wystały844.

Gdyby poczuli swą moc Flandryjczycy,

Piorun ich zemsty ujrzałbym niedługo.

Co oby zdarzył Ten, co wszystkich sądzi!

Nazwisko moje było Kapet Hugo845,

Zrodzeni ze mnie Filipy, Ludwicy,

Ród mój bez przerwy ziemią Franków rządzi.

Syn ubogiego w Paryżu rzeźnika,