Łakomstwo! gdzież są twej chuci granice?
Jeśliś do tyla w mojej krwi zawrzało,
Że targ śmie robić o swe własne ciało.
Lecz gdyby przyszłe, przeszłe i dzisiejsze
Zło w twoich oczach wydało się mniejsze,
Widzę w Anagni, jak w bojowym szyku
Franków sztandary wieją lilijami,
Więźnia Chrystusa w jego namiestniku852.
Lud po raz drugi z niego szatę zdziera,
Biczuje groźbą i na nowo poi