Szrony, co rosę na powietrzu mrożą,

Za trzystopniowym progiem się nie tworzą.

Tu chmur nie widzim, błyskawic i tęczy,

Co zmienia u was barwę swych obręczy,

Tu suchy wyziew za próg nie przenika

Zajęty stopą bożego klucznika.

Być może, niżej zrąb tej góry świętej

Mniej więcej wstrząsa przyczyna podziemna;

Czemu jej wyżyn wiatr w ziemi zamknięty871

Nie zachwiał nigdy, to zagadka ciemna.