Aby je prędzej wziął do swojej chwały».

Tak mówił: a jak milsze ochłodzenie

Czujem w napoju, im większe pragnienie,

Czułem, to mówiąc, jak rzeźwił me chcenie.

A wódz mój: «Widzę was łowiące sieci,

Jak z nich wyzwala siebie, kto w nie wleci;

Widzę, dlaczego drży ta góra święta

I przez co wasza radość jest poczęta.

Lecz mów, kim byłeś? Na tej skały bryle

Dlaczego wieków przeleżałeś tyle?»