Powiedz, dla Boga, co się z tobą stało,

Co tak cię nagle z ciała rozebrało?

Póki z podziwu myśli nie wyzwolę,

Milczę; źle mówi, kto ma inną wolę».

A duch: «Tajemna siła z wiecznej rady909

Schodzi w tę wodę i w rdzeń tego drzewa,

Które za nami oto stoi z dala;

Przez nią ja jestem tak chudy i blady.

Ten lud szkieletów, który płacząc, śpiewa,

Będąc bez miary posłusznym swej gębie,