Wyschłej gardzieli, chciej mówić wyraźniej».

Duch zaczął mówić: «Niewiasta zrodzona,

Której lic jeszcze nie kryje zasłona,

Przez nią podobasz mieszkać w moim mieście;

Z tą przepowiednią pójdziesz tam nareszcie.

Jeśli co błędnie usta moje mruczą,

Przyszłe wypadki same cię pouczą.

Lecz mów, azali w tobie nie widzimy

Tego, co wydał na świat nowe rymy,

Gdzie na początku jest wiersz: »Piękne panie!