Rozprawiał przed nim, niech to mię wymówi,
Że, uczeń, nie śmiem zaprzeczać mistrzowi».
A do mnie: «Synu, słuchaj, moje słowo
Na twe pytanie rzuci światłość nową.
Krew niewypita przez spragnione żyły944,
Która zostaje jak zbytnia945 potrawa,
Gdy syty ucztą gość od stołu wstawa,
Przeczysta, w sercu bierze treść tej siły,
Która ukształca wszystkie członki wasze
Jak ta, co wsiąkać w te członki stworzona,