Stałem jak wryty w ziemię głaz, bez ruchu.

Upór mój z mojej czytając źrenicy,

Wirgili do mnie rzekł trochę zmieszany:

«Jeden mur tylko, wierzaj, mój kochany,

Przedziela ciebie tu od Beatrycy976».

Jak na głos: «Tisbe!» Pyram konający977

Otworzył oczy i obraz jej mżący

Widział pod morwą, która odtąd nowe

Jęła owoce rodzić rubinowe;

Głos mego wodza, czułem, jak mi kruszy