W zmroku twej myśli wejdzie jak zaranie.
Ty, coś mię prośbą wyzwał do rozmowy,
Gdy chcesz ode mnie o czym innym wiedzieć,
Przyszłam gotowa tobie odpowiedzieć,
Wszelkich zapytań rozwiązać zwątpienie».
— «Woda,» mówiłem «szelest tej dąbrowy,
Z jedną mi rzeczą nie godzą się dziwnie,
O której naprzód słyszałem przeciwnie1002,
I nową wiarę wyzywa do boju».
— «Powód tej rzeczy gdy objaśnię lepiej,»