Rzekła, «rozproszę mgłę, co ciebie ślepi.

On arcydobro1003, gdy zrąb świata złożył,

Człowieka dobrym i dla dobra stworzył:

Jako zadatek wiecznego pokoju

Dał mu to miejsce; człowiek z własnej winy

Krótkie, nie długie liczył tu godziny;

Uczciwe śmiechy i słodkie wesele

Na łzy wymienił i smutków tak wiele!

Aby wyziewy, co z wody i ziemi

Wznosząc się w chmury stają się ciepłemi1004,