Gdy z brzegów kwieciem i murawą słanych

Odeszły dalej stopy tych wybranych,

Jak wschodzą gwiazda za gwiazdą i gorą,

W ślad za starcami szło znów zwierząt czworo1030;

A liść zielony każde wieńczył zwierze,

A każde miało aż skrzydeł sześcioro,

A mnóstwem oczu pokryte ich pierze.

Oczy Argusa tak by przenikliwe

Miały spojrzenia, gdyby były żywe.

Na opisanie kształtów ich postaci