Słońce swym łukiem, księżyc swoim pasem.

Gdy te sztandary już nikły w oddali,

Jakby ich pochód wódz urządził biegły,

W przedziałach świecznik każdy postępuje

O dziesięć kroków od siebie odległy1027.

Pod pięknym niebem, które opisuję,

Dwudziestu czterech starców szło parami1028,

W wieńcach z liliji, a wszyscy śpiewali:

«Między córkami Adama zrodzona,

Piękna, na wieki bądź błogosławiona1029