Nie tylko wpływem wielkich sfer i słońca,
Co każde ziarno prowadzą do końca,
Według gwiazd biegu; lecz przez łaski boże,
Których deszcz w duszę wsiąkając głęboko,
Lotne jej treści wznosi tak wysoko,
Że się wzrok do nich przybliżyć nie może,
On był w swym życiu nowym tak szczęśliwy1063,
Że wszelki nałóg prawy i godziwy
Mógłby w nim skutki wyrodzić cudowne.
Ale zły siewca ma plony nierówne,