Potem samochcąc zszedł na drogi krzywe,
Gonić dóbr ziemskich obrazy kłamliwe,
Co swych obietnic dotrzymać nie mogą.
Daremnie jego przez sny i natchnienia
Chciałam odwołać w przeszłość dlań tak błogą,
On spadł tak nisko! z środków wyczerpnionych1064
Pozostał jeden dla jego zbawienia,
Dać jemu poznać męki potępionych.
Dlatego otchłań zwiedziłam głęboką
Śmierci i grzechu! o czym wiecie sami,